Blog

Work-life integration, czyli integracja życia zawodowego z prywatnym, dotyczy już połowy Polaków

Jak wynika z najnowszego raportu Gumtree.pl, pt. „Aktywni + Praca w życiu, życie w pracy” , przygotowanego w ramach V edycji programu Start do Kariery, prawie 80% pracujących Polaków zauważa, że granice pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym się zacierają, a co drugi z nich zauważa ten proces we własnym życiu. Co ciekawe, już 1/3 Polaków pozytywnie ocenia zjawisko work-life integration. Znaczący wpływ na integrację pracy z prywatnością mają Internet, urządzenia mobilne i nowe formy komunikacji. Ułatwiają one pracownikom załatwianie spraw prywatnych w pracy, a pracodawcom kontakt z zespołem „po godzinach”.
Badanie Gumtree.pl wykazało między innymi, że na nowy trend wpływają nie tylko nowoczesne technologie, ale też zmiana relacji między pracownikiem a pracodawcą. Aż 42% pracodawców deklaruje, że utrzymuje z pracownikami relację prywatną. Natomiast pracownicy, wśród trzech najważniejszych czynników decydujących o wyborze miejsca pracy, oprócz zarobków, wskazują atmosferę miejsca pracy i osobowość przełożonego.

Integracja czy zachowanie balansu?
Co trzeci polski pracownik twierdzi, że nie ma potrzeby zachowywania granicy między pracą a prywatnością, co pozwala sądzić, że work-life integration nie jest zjawiskiem marginalnym. Co więcej, podobny odsetek pracodawców popiera taki tryb aktywności zawodowej (31%).
Nowe zjawisko, jakim jest work-life integration, zaczyna być zauważalne na polskim rynku pracy – stwierdza Katarzyna Merska, Koordynator ds. Komunikacji Gumtree.pl i autor raportu – Nie oznacza to, że zaczynamy pracować dłużej – czas przeznaczony na pracę i życie prywatne nie jest już po prostu w sztywnym podziale. Obecność tego trendu pokazuje, że zarówno pracodawcy, jak i pracownicy, stają się w dzisiejszych czasach bardziej elastyczni i niejako idą na wzajemne ustępstwa. Dla pracodawców nie stanowi już problemu odbieranie prywatnego telefonu w pracy, a jednocześnie współpracownicy i przełożeni nie widzą niczego niestosownego w wysyłaniu maili czy dzwonieniu poza ustalonymi godzinami pracy.

Praca w życiu, życie w pracy
Sprawy prywatne w czasie i w miejscu pracy ma w zwyczaju załatwiać 36% ankietowanych. Na co najczęściej pozwalają sobie Polacy w pracy?
• Rozmowy przez telefon lub komunikatory społecznościowe, z rodziną lub znajomymi (22%)
• Czytanie artykułów, przeglądanie stron www, czy oglądanie krótkich filmów, niezwiązanych z zadaniami zawodowymi (19%)
• Odbieranie prywatnych przesyłek od kurierów, zamówionych na adres miejsca pracy (16%)
Jednym ze zjawisk, które są oznaką zaburzonego podziału sfery zawodowej i prywatnej, jest praca po godzinach. Co czwarty Polak przyznaje, że nadgodziny wykonuje zdalnie, poza miejscem pracy. Jakie inne czynności, zdaniem badanych, najczęściej powodują, że życie zawodowe wkracza w sferę prywatną?

Tylko 13% aktywnych zawodowo Polaków wyznaje, że odczuwa wyrzuty sumienia w związku z wykonywaniem tych czynności poza miejscem i czasem pracy.
– Powszechnie wiadomo, że większość pracowników, aby wykonywać swoje zadania efektywnie musi mieć chwilę odpoczynku. I właśnie w tym kontekście prywatne sprawy mogą być załatwiane w czasie pracy – zauważa Jakub Gontarek, Specjalista ds. rynku pracy z Konfederacji Lewiatan. – To podejście wydaje się być zasadne w gospodarce 4.0, gdzie często konieczne jest szybkie reagowanie na nowe zadania czy problemy, które mogą pojawić się poza normalnym czasem pracy. Skoro pracodawcy oczekują zaangażowania po godzinach, powinni bardziej elastycznie podchodzić do wykonywania zadań prywatnych w godzinach pracy. Najważniejsze jest jednak, by sprawy osobiste nie utrudniały i nie dezorganizowały pracy całego zespołu.
Technologie przekleństwem czy ułatwieniem?
Wpływ nowych form komunikacji na realia zarządzania czasem pracy jest niewątpliwy. Co czwarty badany w raporcie Gumtree.pl uważa, że przeszkadza mu postępujące zacieranie się różnic pomiędzy życiem a pracą spowodowane rozwojem technologicznym. Co ciekawe, prawie połowa (46%) jest jednak z tego zjawiska zadowolona. Problemem może być fakt, że do kontaktu służbowego często używane są np. prywatne konta na portalach społecznościowych – połowa badanych uważa, że nie powinno się ich wykorzystywać do takich celów. Z drugiej strony jednak, co czwartemu Polakowi to nie przeszkadza.
Z jakich kanałów prywatnych Polacy najczęściej korzystają w celach zawodowych?
• E-mail (69%)
• Skype (44%)
• Apple Face Time (31%)
• Facebook Messenger (21%)
• Whatsapp (19%)
Około ¼ respondentów (26%) badania Gumtree.pl „Aktywni+ Praca w życiu, życie w pracy” stwierdziło, że nie przeszkadza im, gdy ich pracodawca lub bezpośredni przełożony ma dostęp do informacji zawartych na ich prywatnych profilach w mediach społecznościowych.
– Nasze badanie potwierdziło, że pracownikom i pracodawcom zależy na dobrej relacji, nie tylko jeśli chodzi o kwestie zawodowe – mówi Katarzyna Merska z Gumtree.pl – Jednocześnie przesunięcie granicy w tej relacji powoduje, że już ponad połowa pracodawców oczekuje od pracownika stałej dostępności i możliwości kontaktu niezależnie od kanału komunikacji, dlatego używa prywatnych kanałów do komunikacji z pracownikami.

Podejście do pracy zależne od pokolenia
Raport Gumtree.pl wykazał, że najmłodsza grupa na rynku pracy, czyli Pokolenie Z, rzadziej od starszych generacji ceni sztywny podział życia zawodowego i prywatnego (40% vs 64%). Według opinii 64% pracodawców, Pokolenie Z wyróżnia chęć pracy zdalnej. Natomiast Millenialsi, czyli Pokolenie Y, częściej niż inne generacje marzy o karierze freelancera (49%). Co trzeci pracodawca uważa, że Pokolenie Y wysoko ceni możliwość integracji czasu pracy i czasu prywatnego. Najstarsi na rynku pracy, czyli Pokolenie X, rzadziej niż młodsze generacje ocenia work-life integration jako zjawisko pozytywne.
Dla jednych work-life integration jest rzeczywistością, w której funkcjonują i świetnie się realizują, zarówno prywatnie, jak i zawodowo, z kolei dla innych skończenie pracy o określonej godzinie i wyłączenie wszystkich narzędzi służbowych jest jedyną słuszną metodą, aby odpocząć, złapać dystans i osiągnąć równowagę – podsumowuje Alina Michałek, ekspert HR, HRlink – Wyzwaniem dla pracodawców jest poznanie potrzeb pracowników i przy odpowiednim doborze narzędzi i organizacji znalezienie właściwych rozwiązań. Lepiej więc nie narzucać pracownikom wyboru między rodziną i karierą, ale dać wybór pomiędzy work-life balance a work-life integration.

Kto może być spokojny o swoją przyszłość na rynku pracy?

Na rynku pracy od kilku lat zachodzą coraz bardziej dynamiczne zmiany. Ten trend nie zmieni się w ciągu nadchodzących dziesięcioleci, a wręcz nabierze rozpędu. Zmieni się przede wszystkim charakter pracy – etat odejdzie do lamusa. Część obecnie istniejących zawodów zostanie zautomatyzowana, a pracowników zastąpią maszyny. Kto więc powinien pomyśleć o rozszerzaniu swoich kompetencji, a kto może być spokojny o swoją pozycję zawodową?

O swoją przyszłość spokojne mogą być osoby, które wykonują zawody opiekuńcze – pielęgniarki, położne, terapeuci i psycholodzy, wykładowcy. Są to zawody wymagające empatii, słuchania, inteligencji społecznej – a tych dziedzinach długo jeszcze maszyny nie będą nas w stanie zastąpić. Spokojne mogą być również osoby pracujące w branży IT i zajmujące się analizą danych – te branże już przeżywają szybki rozwój, który nie powinien zwolnić w najbliższych latach. Również Ci z was, którzy pracują w tzw. zawodach kreatywnych, nie muszą się szczególnie martwić o swoją przyszłość zawodową.

Kto zatem powinien zastanowić się na zmianą branży bądź rozwinięciem swoich umiejętności i kompetencji? Przede wszystkim osoby, które w tej chwili wykonują zajęcia wymagające rutynowych, powtarzalnych czynności – urzędnicy pocztowi czy bankowi. Do lamusa, wraz z błyskawicznym rozwojem branży e-commerce, odchodzi sprzedaż telefoniczna. W grupie najbardziej zagrożonych automatyzacją zawodów są również: agent ubezpieczeniowy, księgowy, bibliotekarz czy recepcjonista.

Automatyzacja pojawia się już również w sklepach – od kilku lat w supermarketach można spotkać kasy samoobsługowe, coraz bardziej popularne stają się również fakturomaty. To sprawia, że z czasem będzie potrzebnych coraz mniej sprzedawców i kasjerów, a jedynie kilka osób do obsługi maszyn w sklepie.

Co zatem zrobić, aby nie zostać za kilka lat bez pracy, szczególnie, jeśli wykonujecie zawód związany z wysokim ryzykiem automatyzacji? PRzede wszystkim warto już teraz poszerzać swoje kompetencje, dokształcać się w dziedzinie nowych technologii, tak, abyście za kilka lat mogli z nimi spokojnie pracować. Warto również otworzyć się na zmiany i zdobywać nowe umiejętności, uczestnicząc w różnego rodzaju kursach, choćby darmowych, realizowanych on-line.

Więcej informacji na temat przyszłości rynku pracy znajdziecie w naszym raporcie.

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close